Po co, na co i dlaczego?

Cześć wszystkim! 😉

Tu Ola i Mateusz 🙂 Choć prowadzeniem bloga będę zajmować się ja, czyt. Ola, mój mąż jest nieodłącznym elementem technicznym tego projektu!23482933 1617143124996336 1797840141 o1 - Po co, na co i dlaczego?

Pomysł powstania bloga narodził się wraz z pomysłem rocznej podróży poślubnej dookoła świata. Po pierwsze będzie to świetna forma kontaktu z rodzinami – w ten sposób będą śledzić nasze podróżnicze kroki, historie, przygody. To jednak nie jedyna motywacja. Chcielibyśmy zamieszczać tutaj również cenne posty „doradcze”, tzn. pomagające w przygotowaniu własnej podróży, czy to krótszej czy dłuższej. Bardzo cenię sobie posty „Co zabrać w roczną podróż?”, „Jak zaplanować swoją podróż dookoła świata?”. Oczywiście, jeśli ktoś potrzebuje zaczerpnąć informacji o konkretnym miejscu, bo ma w planach takowe odwiedzić w ramach wakacji, również tutaj powinien znaleźć niezbędne informacje! Prowadzenie przeze mnie dzienniczków, uwzględniających ceny w danym miejscu, zapewne, będzie bardzo pomocne.

Prócz swojego podróżniczego chwalenia, chcemy dać coś od siebie. Choć wiele jest obecnie blogerów, czy vlogerów, zdecydowaliśmy się poszerzyć to grono! Często brakowało mi na blogach bezpośrednich informacji o przeznaczonym budżecie na wyjazd, poniesionych wydatkach na przygotowanie. Temat pieniędzy jest często tematem tabu. Na naszym blogu nie zamierzamy tak tego traktować. Pieniądze z nieba nie spadają, a podróż sama się nie finansuje. Roczna podróż dookoła świata brzmi jak bajka, często coś niemożliwego do zrealizowania. My pokażemy, że ta bajka nie jest poza zasięgiem szarego człowieczka, pracującego na etacie i ciułającego grosz do grosza!

A kim właściwie jesteśmy? 

Osobami, które chcą wyrwać się z utartego schematu życia, tj. studia, praca, ślub, rodzina. Pierwsza wspólna egzotyczna podróż powstała na spontanie i odbyła się cztery lata temu. Mowa o wyjeździe do Indii w sierpniu 2014 roku. Od tego momentu rok w rok organizowaliśmy indywidualny wyjazd wakacyjny w dalsze zakątki świata, zawsze jednak na okres 2-3 tygodniowego urlopu.
Wierzymy, że ta podróż bardzo nas dokształci, otworzy na odmienność i pozwoli docenić możliwość przeżywania każdego dnia. Marzę o tym, aby świadomie doceniać to, że jesteśmy zdrowi, mamy kochającą rodzinę i przede wszystkim siebie. W szybkiej codzienności życia bardzo często narzekamy na sytuacje, w których przychodzi nam się znaleźć. Chciałabym zmienić w sobie podejście i każdą sytuację traktować jako wyzwanie, które realizuję z uśmiechem na twarzy.
Dodatkowo, w trakcie trwania naszej podróży poślubnej chcielibyśmy ocenić, w jakim miejscu świata najlepiej będzie nam żyć. Jesteśmy otwarci na zmianę. Obecnie żyjemy w Krakowie, jednak ta sytuacja nie musi być trwała.

Zachęcamy Cię do zapoznania się z naszym blogiem, a w razie pytań zapraszamy do kontaktu za pomocą formularza.